Volkswagen coraz bardziej chce się przebić do klasy premium, widać to dokładnie w kolejnych generacjach samochodów. Spójrzcie chociażby na najnowszego Passata, kiedy zajrzycie do środka najbogatszej wersji to chyba niczego tam nie brakuje i porównując wnętrze na przykład z Audi A4 wydaje się być na takim samym wysokim poziomie. Kolejnym krokiem w kierunku premium jest ostatnia prezentacja Arteona, czyli następcy modelu CC. Już od chwili premiery, auto jest wszystkim przedstawiane jako przedstawiciel klasy wyższej.
Chociaż targi w Genewie ledwo się zakończyły to panowie z Wolfsburga nie zamierzają odpoczywać i już można zamawiać najnowszy model Volkswagena na razie tylko w Niemczech, ale zapewne inne kraje Europejskie też otrzymają za chwilę taką możliwość. Skoro jest to klasa premium to wyposażenie musi być na bardzo wysokim poziomie, dlatego też w pierwszych zamówieniach można wybrać tylko dwie wersje silnikowe i to o największej mocy : 2.0 TSI 280KM i 2.0 TDI 240KM. Jeżeli mówimy tutaj o pełnym wypasie jak to w klasie wyższej to oczywiście oba warianty są wyposażone w napęd na cztery koła (4Motion). Automatycznie nasuwa się jedno pytanie po tym co przeczytaliście, co z ceną? No i tutaj też jest ,,wysoko” , a więc za benzynową jednostkę zapłacimy w przeliczeniu na PLN jakieś 210 tysięcy , a za diesla około 223 tysiące. Czy to dużo? To już każdy musi sobie sam odpowiedzieć na to pytanie, są to oczywiście tylko modele z samego początku produkcji, aby producent mógł się pochwalić co to oni nawymyślali, a w przyszłości zobaczymy „mniej premium” wersje z silnikiem 1.5 TSI. Podejrzewam, że to będzie najmniejszy silnik dostępny w Arteonie, bo jakoś tak dziwnie by było jeździć super wypasem z trzycylindrowym uturbionym silnikiem 1,0. W końcu litr to może mieć karton mleka…
vw arteon t
Głównymi konkurentami nowej propozycji VAG-a są Audi A5 i BMW 4, osobiście jestem ciekawy czy cokolwiek uda się zwojować Volkswagenowi w tej kwestii, bo zagrozić  takiej mocnej dwójce będzie naprawdę ciężko.

Jakub o Moto

Reklamy