Jedna część samochodów podczas swojej premiery urzeka nas swoim wyglądem od razu, druga część jest tą, której byśmy woleli nigdy nie zobaczyć i to jest normalne, bo albo coś się nam podoba, albo nie. W głównej mierze ja też tak oceniam samochody, ale jest jeszcze jeden rodzaj podobania się, przynajmniej w mojej skali. A mianowicie, na początku auto mnie nie porywa do wypowiadania się pochlebnie na jego temat, jednak wraz z upływem czasu i coraz częstszym widywaniu go na ulicach zaczynam je tolerować, a jeszcze później zachwycać się nad nim. Czy to dziwne? Dla mnie zupełnie nie.
Do pierwszej grupy mogę zaliczyć z pewnością Audi RS6, do drugiej Fiata Multiple – podejrzewam, że większość odpowiedziała by tak samo. Teraz kolej na dziwną grupę i może dla wielu dziwny wybór, ale chodzi mi tutaj o Porsche Panamera. Kiedyś patrzyłem na ten samochód ze zniesmaczoną miną, obecnie mógłbym się rozpływać na samą myśl o sylwetce tego samochodu, jakości wykończenia i osiągów.
Nadszedł czas na super – hiper szybką odmianę najnowszej Panamery, która zostanie zaprezentowana oczywiście na targach w Genewie. Pisząc super – hiper nie rzucam słów na wiatr, ponieważ będzie to najszybsza Panamera w historii, teraźniejszym liderem wśród szybkich limuzyn jest Mercedes AMG E63 S o mocy 612 KM i zostanie on zdetronizowany właśnie przez Porsche. Czyli szykuje się prawdziwa petarda o nazwie Porsche Panamera Turbo S E-Hybrid .
Do napędzania niemieckiej piękności posłuży 4 – litrowy silnik V8 o mocy 550 KM, dodatkowo dołączony jest silnik elektryczny o mocy 136 KM, łączna moc systemowa tego zestawu to całe 680 KM i niesamowite 850 Nm !!! Silnik współpracuje ze znakomitą skrzynią PDK o 8 przełożeniach. Zasięg na prądzie wynosi 50km, a według Europejskich pomiarów spalania ma ono wynieść 2,9 litra na każde przejechane 100km, ale kto by uwierzył w tak ekstremalnie niskie wyniki, no może tylko właściciel Multipli, który nie wie ile palą samochody, bo sam się wstydzi jeździć swoim autem.
turbo-s-ehybrid-w
Najważniejsza w tym samochodzie jest radość z jazdy dla kierowcy lub dla prezesa jadącego na tylnym fotelu i jego kierowcy. Pomyślicie sobie, że dla właściciela wielkiej firmy jest to za małe auto, ale jeszcze nie wiecie, że będzie także sprzedawane w wersji przedłużanej o 150mm – nazwanej Executive. Na koniec dodam tylko, że przyśpieszenie do 100 km/h zajmie zaledwie 3,4 sekundy, a prędkość maksymalna to kosmiczne 310 km/h.
Świetne osiągi Panamery wzięły się z identycznego rozwiązania co w Porsche 918, czyli wykorzystano oprogramowanie odpowiedzialne za współpracę dwóch silników znajdujących się w Turbo S E-Hybrid.
Podsumowywując muszę niestety wspomnieć o cenach , ponieważ zostały one już przedstawione… Podstawowa wersja rozpocznie cennik od kwoty 903 630 złotych, za to prezes chcący korzystać z wygody wydłużonej wersji musi zrobić przelew na minimum 968 780 złotych.
Uważam, że będzie to wspaniały sportowy samochód i mimo ogromnej ceny znajdzie swoich odbiorców, a konkurencja może zatrudniać kolejnych inżynierów, którzy zajmą się pracami nad zwiększaniem mocy w swoich modelach. Pozamiatane !

Jakub o Moto

Reklamy